04-07-2011, 19:41 J. Saramago, Ewangelia według Jezusa Chrystusa"

Od zarania świata pożary zawsze przyciągały ludzi, mówi się nawet, że jest coś takiego, jak wewnętrzny przymus, nieświadoma reminiscencja pierwotnego ognia, tak jakby popioły pamiętały o tym, z czego powstały, a zgodnie z tą tezą można uzasadnić oczarowanie, z jakim przyglądamy się nawet prostemu ognisku, przy którym się grzejemy, albo płomykowi świecy w ciemnym pomieszczeniu.

s. 169

Nikt nie może wiedzieć, kiedy imię Boga wymawiane jest nadaremnie, ani ty, ani ja, tylko Pan uczyni rozróżnienie, a my i tak nie zrozumiemy Jego racji.

s. 193

(Kategorie: że tak zacytuję).
Poziom: 1; Dodaj komentarz do wpisu J. Saramago, Ewangelia według Jezusa Chrystusa"